Cyfrowy Kompas
Marketing

Jak obliczyć ROAS i ocenić wynik kampanii

Opublikowano: · Redakcja Cyfrowy Kompas · 5 min

Jeśli zastanawiasz się, jak obliczyć ROAS, podziel przychód przypisany kampanii przez koszt reklam i pomnóż wynik przez 100%. Kampania, która przyniosła 12 000 zł przychodu przy wydatku 3 000 zł, ma ROAS 400%. Oznacza to cztery złote przychodu na każdą złotówkę wydaną na emisję. Taki wynik nie przesądza jednak o zysku. Do rzetelnej oceny potrzebujesz jeszcze marży, kosztów realizacji zamówienia i spójnych zasad atrybucji.

Jak obliczyć ROAS krok po kroku

Wzór jest krótki:

ROAS = przychód przypisany reklamie / koszt reklamy × 100%

Załóżmy, że sklep wydał w miesiącu 5 000 zł na kampanię, a system reklamowy przypisał jej zamówienia o wartości 18 000 zł. Obliczenie wygląda tak: 18 000 / 5 000 × 100% = 360%. Możesz też zapisać wynik jako 3,6. Obie formy mówią, że jedna złotówka kosztu reklamy odpowiada 3,60 zł przypisanego przychodu.

Ustal z góry, co wchodzi do licznika i mianownika. W liczniku najczęściej znajdzie się wartość zakupów po rabatach. Zdecyduj, czy odejmujesz zwroty i anulowane zamówienia. W mianowniku możesz ująć sam wydatek mediowy albo pełny koszt kampanii, wraz z produkcją kreacji i obsługą. Podpisz wariant w arkuszu, aby nie porównywać później różnych definicji.

Google Ads pokazuje wskaźnik „wartość konwersji / koszt”. Zgodnie z dokumentacją pomiaru konwersji Google Ads jest to łączna wartość konwersji podzielona przez całkowity koszt interakcji z reklamą. System poda poprawny wynik wyłącznie wtedy, gdy otrzymuje prawidłowe wartości transakcji.

Jaki ROAS jest dobry dla Twojej firmy

Uniwersalny dobry ROAS nie istnieje. Minimalny poziom zależy przede wszystkim od marży brutto. Jeśli ze 100 zł przychodu zostaje Ci 25 zł po koszcie produktu, marża brutto wynosi 25%. Reklama może wtedy kosztować najwyżej 25 zł na 100 zł przychodu, aby pokryć swój koszt. Próg ROAS wynosi 100% / 25% = 400%.

To jeszcze uproszczenie. Z tych 25 zł mogą być opłacane prowizje płatnicze, pakowanie, dopłaty do dostawy, zwroty, rabaty i praca zespołu. Dlatego praktyczny docelowy wynik powinien zostawiać zapas na pozostałe koszty oraz zysk. Gdy sprzedajesz kilka grup produktów o różnych marżach, licz próg osobno dla każdej kategorii.

ROAS 300% może być świetny dla produktu cyfrowego z wysoką marżą i słaby dla sklepu, który sprzedaje elektronikę z niewielkim narzutem. W decyzji pomaga także koszt pozyskania klienta i sposób liczenia CAC. ROAS opisuje przychód, a CAC pokazuje cenę zdobycia kupującego. Razem dają pełniejszy obraz kampanii.

Dlaczego panel reklamowy może zawyżać wynik

Przychód „przypisany” reklamie zależy od modelu i okna atrybucji. Klient może najpierw kliknąć reklamę, później wrócić z wyszukiwarki, przeczytać wiadomość e-mail i dopiero kupić. Różne systemy mogą przypisać sobie udział w tej samej transakcji. Zsumowanie wyników z paneli prowadzi wtedy do wartości wyższej niż rzeczywisty przychód sklepu.

Google Analytics 4 udostępnia obecnie w raportach atrybucji trzy modele: oparty na danych, ostatnie kliknięcie z kanałów płatnych i bezpłatnych oraz ostatnie kliknięcie z płatnych kanałów Google. Oficjalny opis atrybucji GA4 podaje również, że model oparty na danych może ponownie przypisywać konwersje do siedmiu dni po ich wystąpieniu. Wynik raportu za ostatnie dni może więc jeszcze się zmienić.

Wybierz jedno główne źródło raportowania i zachowaj te same ustawienia podczas porównywania okresów. Sprawdzaj sumę przychodów w systemie sklepowym, a następnie oceń, jaka część została przypisana kanałom. Szersze wyjaśnienie znajdziesz w poradniku o mierzeniu skuteczności reklam i atrybucji. Warto też zadbać o zbieranie danych first-party, bo poprawna informacja o transakcji zaczyna się we własnym sklepie.

Arkusz do kontroli ROAS

Zacznij od jednego wiersza na kampanię i tydzień. Zapisuj daty, koszt reklamy, przypisany przychód, liczbę zamówień, zwroty, marżę brutto oraz model atrybucji. Dodaj kolumny z obliczonym ROAS, CAC i przychodem po zwrotach. Dzięki temu wychwycisz sytuację, w której panel pokazuje wzrost, lecz sklep notuje więcej anulowanych zakupów.

Przed pierwszym obliczeniem ustal cztery zasady i wpisz je nad tabelą:

  1. Wybierz kwotę brutto albo netto i stosuj ją w każdym okresie.
  2. Określ moment przypisania sprzedaży, na przykład datę zakupu zamiast daty kliknięcia.
  3. Odejmuj zwroty według jednej reguły, najlepiej po zamknięciu przyjętego okna zwrotu.
  4. Oddziel koszt emisji od dodatkowych kosztów obsługi, a potem pokazuj oba warianty wyniku.

Tak przygotowany arkusz ułatwia odtworzenie obliczeń po kilku miesiącach. Jest to szczególnie ważne, gdy panel reklamowy aktualizuje historyczne konwersje lub zmieniasz zakres kosztów. Dodaj też pole „źródło danych”, aby było jasne, czy przychód pochodzi z panelu reklamowego, analityki czy systemu zamówień.

Przy małej liczbie transakcji pojedyncze zamówienie mocno zmienia procent. Nie wyłączaj kampanii po jednym słabszym dniu. Porównuj pełne cykle sprzedażowe, a przy sezonowości zestawiaj podobne okresy. Jeśli zmieniasz kreację, ofertę albo stronę docelową, zapisz datę. Bez takiej notatki łatwo przypisać zmianę wyniku niewłaściwej przyczynie. Przy większych budżetach dobrze zaplanowany test A/B daje mocniejszą podstawę decyzji niż obserwacja dwóch przypadkowych tygodni.

W kampaniach Google możesz korzystać ze strategii Docelowy ROAS. Google wyjaśnia, że mechanizm przewiduje wartość potencjalnej konwersji i ustawia stawki tak, aby dążyć do średniego zwrotu wskazanego przez reklamodawcę. Zbyt wysoki cel może jednak ograniczyć ruch. Automatyzację włączaj po sprawdzeniu, czy wartości transakcji są kompletne, zwroty są uwzględniane, a cel odpowiada realnemu progowi marży.

Decyzja po obliczeniu wyniku

Najpierw porównaj ROAS z progiem wynikającym z marży. Potem sprawdź liczbę zamówień, CAC, udział nowych klientów i wynik całego sklepu. Kampania może mieć wysoki procent przy bardzo małej sprzedaży albo niższy procent przy znacznie większym zysku całkowitym.

Skaluj budżet stopniowo i obserwuj wynik krańcowy: ile dodatkowego przychodu przyniósł kolejny tysiąc złotych wydatku. W miarę zwiększania zasięgu kampania dociera zwykle do mniej oczywistych odbiorców, więc historyczny procent nie musi się utrzymać. Gdy kilka kanałów wpływa na tę samą sprzedaż, uzupełnij analizę o modelowanie miksu marketingowego. Taki proces pozwala używać ROAS jako regularnego miernika operacyjnego, a decyzję budżetową oprzeć na marży, skali i jakości danych.

Najczęściej zadawane pytania

Jak obliczyć ROAS kampanii reklamowej?

Podziel przychód przypisany reklamie przez koszt reklamy i pomnóż wynik przez 100%. Przychód 12 000 zł przy wydatku 3 000 zł daje ROAS 400%.

Jaki ROAS oznacza opłacalną reklamę?

Opłacalny ROAS zależy od marży brutto oraz pozostałych kosztów zamówienia. Przy marży brutto 25% matematyczny próg pokrycia samego kosztu reklamy wynosi 400%, zanim uwzględnisz inne koszty.

Czym różni się ROAS od ROI?

ROAS porównuje przychód przypisany reklamie z kosztem tej reklamy. ROI odnosi zysk do całości poniesionych nakładów, dlatego lepiej opisuje rentowność biznesową.

Tekst powstał z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji (AI).